zgadza się w tysiącu procentach – moja gleba to właściwie sam piach, nieco wzbogacony próchnicą; dlatego też zresztą mam zawsze kłopoty z brakiem wody
podczas tej feralnej zimy – na okiennym termometrze przez 3 tygodnie w nocy było po -30, -32 – u nas też spadło bardzo mało śniegu, tak może z 5 cm – ale ogród jakoś wytrzymał, mimo że byłam przygotowana na totalną klęskę ekologiczną; natomiast w tym roku, kiedy zima była bardzo ciepła, wiele roślin mi wyschło
jak mawiają za oceanem – jeśli w coś nie wdepniesz, to ci spadnie na głowę 😉
—
reszty nie trzeba
No Comments
Comments are closed.